czwartek, 19 lipca 2018

... idziemy na urlop :)


Leki  już są.
Rozpoczęliśmy pierwszą serię.
Koszt 3,5-miesięcznej kuracji to ponad 2000 zł.

„… lek Gliatilin zawiera substancję czynną - alfosceran choliny, która wzmacnia aktywność układu cholinergicznego i poprawia czynności błony komórkowej neuronów. Acetylocholina, jeden z najważniejszych mózgowych neuroprzekaźników, odgrywa istotną rolę w funkcjach ośrodkowego układu nerwowego, takich jak: pamięć, emocje i czynności ruchowe…”

Jesteśmy po wizycie u Pani neurolog – w związku z nieprawidłowym zapisem EEG.
Zalecenia – w chwili obecnej nie ma wskazać do leczenia lekami przeciw padaczkowymi, wskazane badanie kontrolne  w przyszłym roku.  Podobny zapis często występuje u dzieci zdrowych w wieku 6 lat proszę się tym nie przejmować, choć u „downów”  też to inaczej wygląda.

W naszym społeczeństwie słowo „down” wymawiane jest z pogardą, przykro, że lekarz używa takich sformułowań  i to jeszcze doktor nauk medycznych. 
Zapłaciliśmy 150 zł i wyszliśmy bez komentarza.

Zmieniliśmy endokrynologa.
Nowy Pan doktor zasugerował powolne zmniejszanie dawki hormonu.

Mam już ponad metr – w końcu,
bo Gabryś szybko idzie w górę,
i jeszcze chwila i mnie będą brać za młodszego brata.

W końcu doczekałem się na zasłużony wypoczynek – zaczynamy urlop :) 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza