sobota, 4 kwietnia 2015

Wielkanoc 2015



Nakrapiane, wyklejane, wszystkie jaja malowane,
każde nosi kolor wiosny,bo Wielkanoc – czas radosny!
Zatem mocy i radości oraz wszelkiej pomyślności,
dużo zdrowia i pogody, a w Dyngusa wiadra wody!
Radosnego Alleluja! 

życzą Ryś i Gabryś z rodzicami





niedziela, 22 marca 2015

Niepełnosprawność od urodzenia... ale na czas określony

Po 2 miesiącach oczekiwań 13 lutego udałem się z mamą na komisję Orzekającą  o Niepełnosprawności.  Na podstawie wywiadu i dokumentów, które rodzice przedłożyli na początku grudnia 2014 roku, Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności zaliczył mnie do grona osób niepełnosprawnych do 28 lutego 2018 roku. A przecież Zespół Downa jest wrodzoną wadą genetyczną z którą ja i moja rodzina będziemy się zmagać do końca życia a nie do 28 lutego 2018roku.

Przyznano mi zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 153 zł miesięcznie ( średni koszt 1h rehabilitacji to około 80 zł), na trzy paczki pampersów wystarczy. Komisja orzekła, że nie wymagam (pkt.7) „konieczności stałej lub długotrwałej opieki …”, wiem, że jestem już prawie 3 latkiem, ale nie na tyle by samodzielnie funkcjonować, przecież jestem całkowicie zależny od rodziców, czyli co ? mam sam chodzić na rehabilitację, do logopedy …  pieszo, tramwaj a może helikopter?

BIUROKRACJA  … NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ … ŻYCIE
Złożyliśmy odwołanie do Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, pewnie znowu trzeba będzie zbierać kolejne „papierki” od lekarzy, rehabilitantów …, czas oczekiwania na kolejną komisję to 2-3 miesiące (długa kolejka wynika z dużej liczby odwołań), dam znać jak nam poszło.



niedziela, 8 lutego 2015

1% podatku za rok 2014

Numer KRS: 0000050135
Cel szczegółowy 1%: "RYŚNAWRAT"


PRZYKŁAD (PIT-37)





Ryś jest podopiecznym Dolnośląskiej Fundacji Rozwoju
Ochrony Zdrowia we Wrocławiu.

Kim będę?

Mhm, mhm... może służby mundurowe? Niebieski mundur, radiowóz… pasuje pod kolor moich oczu… Ryś policjant ;)



A może modeling?
 


Póki co zostałem starszym bratem, więc muszę pomóc rodzicom w opiece nad Gabrysiem. Będę nianiem!


sobota, 10 stycznia 2015

Zajęcia z Integracji Sensorycznej (IS) to „tylko” zabawa ???

Nic bardziej mylnego, choć jest w tym troszeczkę prawdy, ale tak czy inaczej to naprawdę ciężka praca. Nazwanie IS zabawą to bardzo duże uproszczenie. Każde terapeutyczne zadanie ma wyznaczony cel, w którym używany jest specjalistyczny sprzęt stymulujący układ nerwowy. Poprzez ćwiczenia kształtują się oraz poprawiają połączenia synaptyczne w ośrodkowym układzie nerwowym, co wpływa na właściwe przetwarzanie informacji sensorycznych (zmysłowych), co w konsekwencji poprawia funkcjonowanie dziecka.                                                                 

Ja bardzo lubię te zajęcia - co widać na zdjęciu :). Zajęcia mam raz w tygodniu w Dolnośląskim Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczy Nr 13 dla Niewidomych i Słabowidzących na ulicy Kamiennogórskiej we Wrocławiu.



niedziela, 21 grudnia 2014

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku 2015

Świąt prawdziwie świątecznych,
ciepłych w sercu,
zimowych na podwórku,
jaśniejących pierwszą gwiazdką,
co daje nadzieję na następny rok.

Życzy Rysiek z rodzicami



niedziela, 7 grudnia 2014

Podziękowanie za 1% podatku z roku 2013


1 grudnia bieżącego roku zaksięgowano na moim subkoncie pieniądze z 1% podatku za rok 2013.
Ponad 400 osób przekazało swój 1%.

Chciałbym, wraz z rodzicami, serdecznie podziękować
za każdy przekazany 1%,
za podarunek,  darowiznę,
za wszystkie bezcenne gesty miłości, życzliwości i otwartości.




 
Dziękujemy, że  jesteście przy nas
i możemy na Was liczyć!
 
                                Ryś z rodzicami

sobota, 29 listopada 2014

:) / :(


Już koniec jesieni. Szkoda, bo bardzo lubię zabawy w parku w kolorowych liściach, ale z drugiej strony nie mogę się doczekać zabaw w białym puchu.
W przyszłym tygodniu zaczynam piątą dawkę Cerebrolizyny: 30 zastrzyków, dwa razy w tygodniu po 4 ml -  koszt tej serii to 600 zł. Mama mówi, że to dla mojego dobra. Mam nadzieję, bo to nic przyjemnego :(.
Ostatnio byłem na prawie trzytygodniowych wakacjach u dziadków - u babci Ani i dziadka Władka. Po powrocie do Wrocławia panie rehabiltantki na zajęciach były pod wrażeniem moich postępów  - … "tata, baba, dziadek" … - turnus rehabilitacyjny u dziadków był bardzo udany – DZIĘKUJĘ!
Koniec listopada to dla mamy bieganina. Dlaczego? 31.11.2014 roku upływa ważność mojego orzeczenie o niepełnosprawności. Na komisję orzekającą mama musi zbierać zaświadczenia, że mam Zespół Downa (a jak wiadomo jest to wrodzona wada i nie da się jej wyleczyć). Cóż... takie przepisy, takie prawo, więc mama biega i zbiera te papierki. Dam znać jak nam poszło.



niedziela, 28 września 2014

Woła wrzesień, że już jesień



Lato i wakacje minęły :(.
Czas wrócić do rzeczywistości i zająć się codziennością, rzeczami mniej lub bardziej przyjemnymi :).

Od września jestem w „4” najstarszej integracyjnej grupie „żłobaków”.
Nowe i stare znajomości, nowe panie – podoba mi się, lubię spędzać czas
z dziećmi, ciekawe czy one ze mną też ?

Regularnie uczęszczam z rodzicami i ciocią Moniką (moją nianią) na rehabilitacje ruchową, basen, zajęcia z logopedą i  psychologiem oraz IS.

Na zajęciach panie czasem muszą się ze mną nieźle nagimnastykować, jestem łobuziakiem, nie zawsze chce robić to, co panie by chciały, ale naprawdę staram się :).  






 Pozdrawiam je wszystkie!